Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eucharystia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eucharystia. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 czerwca 2012

Ojciec Święty Benedykt XVI woła: "Zniknięcie sacrum nieuchronnie zubaża kulturę"

"Zniknięcie sacrum nieuchronnie zubaża kulturę!"

614371_epa03089482_7.jpg

alabnano.jpg


Zniknięcie sacrum nieuchronnie zubaża kulturę - powiedział Benedykt XVI w czasie Mszy poprzedzającej tradycyjną procesję Bożego Ciała ulicami Rzymu. Sprzed bazyliki św. Jana na Lateranie przejdzie ona do bazyliki Matki Bożej Większej.
 
Mówiąc o wartości kultu eucharystycznego, a zwłaszcza adoracji Najświętszego Sakramentu, papież przyznał, że "jednostronna interpretacja Soboru Watykańskiego II uszczupliła ten wymiar, ograniczając w praktyce Eucharystię do wydarzenia jej sprawowania". Choć "bardzo ważnym było uznanie centralnej roli celebracji, w której Pan wzywa swój lud, gromadzi go wokół podwójnego stołu: Słowa i Chleba życia, karmi go i jednoczy ze sobą w Ofierze eucharystycznej", to jednak owo "zaakcentowanie sprawowania Eucharystii nastąpiło ze szkodą dla adoracji jako aktu wiary i modlitwy do Pana Jezusa, obecnego w sakramencie ołtarza". - To zachwianie równowagi wpłynęło również na życie duchowe wiernych. Rzeczywiście, skupiając całą relację z Jezusem obecnym w Eucharystii jedynie na wydarzeniu Mszy św., grozi nam ogołocenie pozostałego czasu i przestrzeni egzystencjalnej z Jego obecności. W ten sposób mniej się dostrzega poczucie stałej obecności Jezusa wśród nas i z nami, obecności konkretnej, bliskiej, pośród nas, jako "bijące serce" miasta, kraju, terytorium z jego różnymi wyrażeniami i działaniami. Sakrament miłości Chrystusa powinien przenikać całe życie codzienne - podkreślił Ojciec Święty.
 
Za błąd uznał "przeciwstawianie celebracji i adoracji, jak gdyby ze sobą konkurowały". - Jest dokładnie odwrotnie: kult Najświętszego Sakramentu stanowi jakby "środowisko duchowe", w którym wspólnota może sprawować Eucharystię dobrze i w prawdzie. Tylko wtedy, gdy ją poprzedza, gdy jej towarzyszy i następuje po niej ta wewnętrzna postawa wiary i adoracji, liturgia może wyrazić swoje pełne znaczenie i wartość. Spotkanie z Jezusem we Mszy św. dokonuje się prawdziwie i w pełni, kiedy wspólnota jest w stanie rozpoznać, że On w sakramencie zamieszkuje swój dom, czeka na nas, zaprasza nas do swojego stołu, a następnie kiedy zgromadzenie się rozchodzi - pozostaje z nami ze swą obecnością dyskretną i milczącą, oraz towarzyszy nam poprzez swoje wstawiennictwo, nadal zbierając nasze duchowe ofiary i ofiarowując je Ojcu - tłumaczył Benedykt XVI.
 
Zaapelował, by "nie oddzielać komunii i kontemplacji", które łączą się ze sobą. - Aby komunikować się naprawdę z inną osobą, muszę ją znać, umieć stać w milczeniu obok niej, słuchać jej, patrzeć na nią z miłością. Prawdziwa miłość i prawdziwa przyjaźń zawsze żyją tą wymianą spojrzeń, intensywnym milczeniem, wymownym, pełnym szacunku i czci, tak, by spotkanie było przeżywane głęboko, w sposób osobowy, a nie powierzchownie. Niestety, kiedy brakuje tego wymiaru, także sama Komunia sakramentalna może stać się z naszej strony powierzchownym gestem - przestrzegł papież.
 
Skupił się także na sakralności Eucharystii. - Tutaj także, w niedawnej przeszłości odczuliśmy pewne niezrozumienie autentycznego orędzia Pisma Świętego. Chrześcijańska nowość w odniesieniu do kultu znalazła się pod wpływem pewnej zeświecczonej mentalności lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ubiegłego wieku - zauważył papież. Tłumaczył, że choć prawdą jest, że "istota kultu nie polega już na obrzędach i starożytnych ofiarach, ale jest w samym Chrystusie, w Jego osobie, Jego życiu, Jego misterium paschalnym", to jednak "z tej zasadniczej nowości nie należy wnioskować, że nie ma już sacrum, lecz że znalazło ono swoje wypełnienie w Jezusie Chrystusie, wcielonej boskiej Miłości". - On nie zniósł sacrum, ale doprowadził je do wypełnienia rozpoczynając nowy kult, który jest całkowicie duchowy, ale który jednakże, dopóki jesteśmy na drodze w czasie, posługuje się jeszcze znakami i obrzędami, których zabraknie jedynie u kresu, w niebiańskiej Jerozolimie, gdzie nie będzie więcej świątyni (por. Ap 21, 22). Dzięki Chrystusowi sakralność jest prawdziwsza, bardziej intensywna i tak jak w przypadku przykazań, także bardziej wymagająca! Nie wystarcza przestrzeganie rytualne, ale konieczne jest oczyszczenie serca i zaangażowania życia - wskazał Benedykt XVI.
 
Podkreślił, że "sacrum ma funkcję edukacyjną, a jego zniknięcie nieuchronnie zubaża kulturę, a w szczególności formację nowych pokoleń".
- Jeśli na przykład w imię wiary zeświecczonej, nie potrzebującej już świętych znaków, zostałaby zniesiona ta miejska procesja Bożego Ciała, wymiar duchowy Rzymu byłby "ukryty", a nasze świadomość osobista i wspólnotowa byłaby w ten sposób osłabiona. Albo też pomyślmy o matce i ojcu, którzy w imię zdesakralizowanej wiary pozbawiliby swoje dzieci wszelkiej rytualności religijnej: w istocie pozostawiliby otwarte pole dla tak wielu namiastek obecnych w społeczeństwie konsumpcyjnym, dla innych obrzędów i innych znaków, które łatwiej mogłyby stać się bożkami. Bóg, nasz Ojciec nie tak uczynił w stosunku do ludzkości: posłał swego Syna na świat nie po to, aby znosić, ale aby wypełnić także sacrum. U szczytu tej misji, na Ostatniej Wieczerzy Jezus ustanowił sakrament swego Ciała i swojej Krwi, pamiątkę swej Ofiary paschalnej. Czyniąc tak postawił siebie w miejsce dawnych ofiar, ale uczynił to w obrębie obrzędu, którego zachowywanie powierzył apostołom, jako najwyższy znak prawdziwego Sacrum, którym jest On sam. Z tą wiarą, drodzy bracia i siostry, sprawujemy dziś i każdego dnia tajemnicę eucharystyczną i adorujemy Go jako centrum naszego życia i serce świata - stwierdził papież.
 
b16a.jpg

wtorek, 29 maja 2012

Podstępnymi sposobami zamierzają usunąć Papieża Benedykta XVI z siedziby Piotrowej.

 Orędzie z serii ostrzeżenie

Sobota, 26.05.2012, godz.16.00

Cieszę się, że znów jesteś ze Mną. Ważne jest Moja córko, abyś teraz trzymała się blisko Mnie. Czasu jest mało, a ty masz wiele pracy do wykonania.
Moja najdroższa córko, proszę dzisiaj Moich wyznawców, aby modlili się mocno za Mojego ukochanego Wikariusza Papieża Benedykta XVI. On, Mój Święty Sługa, poddany jest strasznym prześladowaniom za zamkniętymi drzwiami w Stolicy Apostolskiej.

Powiedziałem wam wcześniej, że masońskie grupy, które trzymają Watykan w żelaznym uścisku, chcą pozbyć się Mojego ukochanego Papieża.
I podstępnymi sposobami zamierzają usunąć Go z siedziby Piotrowej.
Jak już mówiłem w przeszłości, będzie musiał uciekać, gdyż będzie miał niewielki wybór.
Czas ten jest krótki. Musicie modlić się mocno, aby mógł On pozostać tak długo jak to możliwe, ponieważ gdy tylko opuści swe miejsce, zajmie je oszust, fałszywy prorok.
Jakże ronię Moje łzy za Mój Ukochany Kościół na ziemi w tym czasie. Wszyscy ci Moi wyświęceni słudzy, którzy akceptujecie Moje Święte Słowo, gdy jest wam dawane w tym czasie, usłyszcie Mnie teraz.

Musicie pozostać wierni Mszy Świętej i podtrzymywać codzienne Ofiary. Ponieważ bardzo niedługo zmuszeni będziecie do przełknięcia kłamstwa.
Codzienne Ofiary dla uczczenia Mojego Ukrzyżowania oraz przemiany wina w Moją Krew i chleba w Moje Ciało, zostaną zmienione i zniekształcone, a Ja zostanę oszkalowany przez nowe przepisy wprowadzone przez fałszywego proroka.
Nie wolno wam nigdy zaakceptować czegoś, co nie jest Prawdą.
Nie wolno wam nigdy zaakceptować herezji idącej z wnętrza Mojej Stolicy Apostolskiej. Jeśli to zrobicie, wtedy sami odsuniecie się ode Mnie.
Wielu z was będzie musiało odprawiać Mszę Świętą w ukryciu i potrzebować będziecie całej odwagi, jaką możecie uzyskać modląc się do Mnie i prosząc o uczynienie was silnymi.
Zmiany rozpoczną się od samej Najświętszej Eucharystii. Wkrótce zostanie wam powiedziane, że Komunia Święta, Moja Prawdziwa Obecność, jest w rzeczywistości czymś innym.

Powiedzą wam, że to oznacza inne rzeczy. Ale jest to straszne kłamstwo.
Najświętsza Eucharystia jest Moim Ciałem i Krwią danymi wam, aby umożliwić wam napełnienie was Moim Duchem Świętym, aby dać wam Pokarm, którego potrzebujecie dla waszych dusz.
Kiedy nadejdzie czas i wam, Moi wyświęconym Sługom, przedstawiona zostanie nowa, współczesna interpretacja, wówczas będziecie wiedzieć, że zanieczyszczenie już się rozpoczęło.
To wtedy będziecie musieli się przygotować. Zebrać się razem i bronić Prawdy Mojego Ukrzyżowania. Nie akceptujcie kłamstw, zmian w Mszy Świętej i w Świętej Eucharystii. Bo jeśli to uczynicie, to Moja Obecność zostanie utracona dla wszystkich Bożych dzieci.
Podążajcie za Mną. Jest to największe wyzwanie, jakiemu kiedykolwiek musieliście stawić czoła, ale dam wam Łaski rozpoznania Prawdy od świętokradczej fikcji, o zaakceptowanie której zostaniecie poproszeni w Moje Święte Imię.
Musicie poprosić Mnie o pomoc teraz, poprzez tę Modlitwę Krucjaty (56). Jest ona dla Kapłanów ubiegających się o Ochronę Najświętszej Eucharystii.

„O Drogi Ojcze, w Imię Twojego Drogiego Syna,
Który ofiarował Siebie na Krzyżu za całą ludzkość,

Pomóż mi pozostać wiernym Prawdzie,

Okryj mnie Drogocenną Krwią Twojego Syna i daj mi

Łaski, abym nadal służył Tobie z wiarą, zaufaniem i czcią, przez resztę mojej posługi.
Nie pozwól mi nigdy oddalić się od prawdziwego znaczenia Ofiary Mszy Świętej lub prawdziwego przedstawiania Najświętszej Eucharystii Twoim dzieciom.
Daj mi siłę reprezentowania Ciebie i karmienia Twojego stada w sposób,

w jaki musi być karmione, Ciałem, Krwią, Duszą i Bóstwem

Twojego Syna, Jezusa Chrystusa, Zbawiciela ludzkości.

Amen.”
 
Moi ukochani, wyświęceni Słudzy, wiedzcie proszę, że idę z każdym z was, każdego dnia.
Podtrzymuję was. Oprzyjcie się na Mnie, a Ja zatrzymam was blisko Mojego Najświętszego Serca w tych czasach straszliwej udręki wewnątrz Katolickiego Kościoła.
Wasz Ukochany Jezus
_____________
 http://ostrzezenie.wordpress.com

czwartek, 17 maja 2012

E U C H A R Y S T I A


Przyjmując Komunię św. podczas Eucharystii stajemy się uczestnikami, świadkami ówczesnego wydarzenia mającego miejsce w Sali na górze, czyli wieczerniku.
Pan Jezus w obecności apostołów wziął chleb, podniósł Swoje oczy ku niebu, do Boga Ojca Wszechmogącego, podziękował, po czym łamał chleb mówiąc swoim uczniom: bierzcie i jedzcie to jest ciało Moje, które za was będzie wydane, to czyńcie na Moją  pamiątkę.
Eucharystia jest największą świętością jaka mogła się objawić na ziemi przez Pana Jezusa Chrystusa.
Rzecz, która uchodzi, umyka lub staje się przyczyną chwilowej amnezji, są słowa Pana Jezusa: "to jest Ciało Moje". Jego Ciało na podstawie Jego słów, chleb, który znajduje się  przed konsekracją  na ołtarzu, po konsekracji staje się rzeczywistym i prawdziwym Ciałem Pana Jezusa, tak wierzy i naucza Kościół.
Są jednak ludzie, którzy nie rozumią, jak to jest możliwe, aby po wypowiedzeniu słów, chleb stał się ciałem, przecież nie zmienia on ani barwy, ani nie przybywa mu widocznych cech ludzkiego ciała.
Jak wiemy, eucharystia jest misterium naszej wiary, jest czymś czego nasze ludzkie zmysły nie mogą ogarnąć. Przyjrzyjmy się, mocy słów Pana Jezusa, na kilku przykładach:
-w uzdrowieniu epileptyka, powiedział:  A Jezus widząc, że tłum się zbiega, rozkazał surowo duchowi nieczystemu: «Duchu niemy i głuchy, rozkazuję ci, wyjdź z niego i nie wchodź więcej w niego!». duchu niemy i głuchy nakazuję ci wyjdź i już nigdy do niego nie wracaj. – marka 9,25
- Gdy zapadł wieczór owego dnia, rzekł do nich: «Przeprawmy się na drugą stronę». Zostawili więc tłum, a Jego zabrali, tak jak był w łodzi. Także inne łodzie płynęły z Nim .Naraz zerwał się gwałtowny wicher. Fale biły w łódź, tak że łódź już się napełniała.On zaś spał w tyle łodzi na wezgłowiu. Zbudzili Go i powiedzieli do Niego: «Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy?» On wstał, rozkazał wichrowi i rzekł do jeziora: «Milcz, ucisz się!». Wicher się uspokoił i nastała głęboka cisza. Wtedy rzekł do nich: «Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże wam brak wiary?» Oni zlękli się bardzo i mówili jeden do drugiego: «Kim właściwie On jest, że nawet wicher i jezioro są Mu posłuszne?»
Czy dostrzegamy moc słów? Tak samo było i jest z ustanowieniem Eucharystii – To jest moje ciało, to moc słów Jezusa, Jego wola, Jego decyzja, Jego postanowienie, aby w chlebie zawrzeć tą wielką  tajemnicę naszej wiary.
Św.apostoł Paweł pisze i ostrzega o niegodnym spożywaniu eucharystii.
Na jednym z polskich portali internetowych, istnieje wypowiedź jednego z księży, który wypowiedział się na temat udzielania komunii św, na rękę i na język w ten sposób:
Argument o wyświęconych rękach jest absurdalny. Spożycie, czyli przyjęcie Hostii do żołądka, jest takim samym dotknięciem, jak rękami. Ba, święty Paweł przestrzega, by tym samym językiem, którym chwalimy Pana nie oddawać czci demonom. Może więc w tej rozmowie o szafarzach i Komunii świętej trzeba niektórym wyegzorcyzmować język. W przytoczonej wypowiedzi a raczej odpowiedzi, istnieje straszne zmieszanie i poplątanie wątków, tak więc ograniczę się jedynie do kwestii,  konsekrowanych rąk.
Jeśli ów argument o wyświęconych a raczej konsekrowanych dłoniach jest absurdalny, wówczas, czy: papież Sykstus I , który zabronił świeckim dotykania nie tylko konsekrowanej Hostii lecz również konsekrowanych naczyń liturgicznych, św.Augustyn, św.Ignacy Antiochenski, św. Hieronim, św.Franciszek z Asyżu, który dodaje, iż tylko kapłani mogą dotykać święta Hostię i kielich i nigdy, przenigdy świeccy, a nawet zakonnicy lub siostry zakonne. Te zasady i zakazy, zostały ustanowione i mają charakter dogmatyczny ustalony na soborze Trydenckim i nauka Ojca Świętego Benedykta XVI jest również absurdalna?
Jeśli w ustach niektórych modernistycznych duchownych jest to absurdem, to w ich przekonaniu oni wszyscy włącznie z Papieżem Benedyktem są w błędzie?
Ksiądz ten jak widać, nie podziela wiary Kościoła, ani też ustanowień Soboru Trydenckiego, którego określenia, podobnie jak w przypadku Mszy św. ustanowionej przez Papieża Piusa V, były wie czyście ustanowione, bez prawa do dokonania zmian w przyszłości. Takich księży są setki, nawet i tysiące, a co najgorsze w wielu seminariach są kształtowani w tym właśnie duchu, jak naocznie widać, jest to duch niewiary, który mówi że konsekrowana hostia może być lekceważąco udzielana.

Istnieją dokumenty potwierdzające , iż od kilku wieków Masoneria starała się wpłynąć wszelkimi dostępnymi sposobami, aby komunia św. była rozdawana na rękę i na stojąco.  
Czy chcą nam powiedzieć że ponad 2000 letni kościół błądził aż do Soboru Watykańskiego II, czyli Soboru Ekumenicznego bo zaczęto komunię św, rozdawać na rękę?
Powstaje pytanie:
Gdzie i w którym momencie dochodzi do profanacji i tym samym, nieświadomego grzechu ciężkiego popełnianego przez wiernych i świadomego grzechu ciężkiego popełnianego przez kapłanów:
Przykład ze Starego Testamentu w którym niosący Arkę Przymierza kapłani ustanowieni przez Boga potknęli się i prawie by ją opuścili, gdyby nie ci , którzy szli obok, nie byli oni wyświęceni na kapłanów, w tym przypadku dotknęli Arki Przymierza, nie upadała, jednakże Bóg w swojej Świętości pozbawił ich życia za dokonanie profanacji. Jest to tylko przykład ostrzeżenia, bo gdyby Bóg w ten sam sposób zachował się dziś, wówczas ci co dotykają nie tylko konsekrowana hostie, ale też i przedmioty liturgiczne a nie są do tego przeznaczeni, pozostało by dziś raczej niewielu ludzi. Dlatego mamy Ewangelię miłości i Bożego miłosierdzia, ostatniego przejawu Bożej miłości i litości, przez wzgląd na Królewskiego Syna Bożego.
Jeśli ktoś sądzi że Świętość Boga od tamtego czasu uległa zmianie to się głęboko myli.
Żeby mieć na ten temat nieco lepsze zrozumienie posłużę się przykładem do którego wykonania, aby się przekonać, zachęcam każdego z radiosłuchaczy:
Proszę nabyć w sklepie katolickim, lub poprosić księdza lub siostrę zakonną w pobliskiej parafii o niekonsekrowaną Hostię, proszę pamiętać: nie konsekrowaną. Następnie w domu, wziąć do ręki czarną kartkę lub plastik i dobrze go oczyścić aby nie było plam, kurzu lub zabrudzeń. Teraz proszę na niej położyć niekonsekrowany opłatek by zaraz potem wziąć go z powrotem do ręki. Teraz przyjrzyjmy się co pozostało na kartce. Można użyć nawet szkła powiększającego, lub jeśli jest ktoś miłośnikiem techniki i posiada w domu skaner niech go użyje , niech zobaczy co pozostało na kartce. Pozostały drobne okruszki z opłatka. Teraz przenieśmy to do rzeczywistości, proszę sobie wyobrazić, co pozostaje na dłoni, na którą udziela się Najświętszy Sakrament. Magisterium Kościoła naucza, że w każdej konsekrowanej ułamanej części Hostii jest obecny cały, żywy i rzeczywisty Pan Jezus. Spożywa się to co widzi, lecz na dłoni, która w sposób naturalny się poci, zostają okruchy. Udając sie do ławki, podtrzymując się by usiąść na miejscu, lub po wyjściu z Kościoła podając dłoń aby się przywitać lub pożegnać ze znajomymi lub przyjaciółmi te okruchy sa roznoszone i niestety spadają na ziemię, tak w Kościele w środku jak i na zewnątrz. Ludzie deptają je, nie zwracając na to uwagi ze w Ten sposób Syn Boży jest deptany i bezczeszczony. Niektórzy w powrocie do domu po Mszy Świętej idą piechotą, spotykając przyjaciół witają się podając rękę, niektórzy wsiadają do samochodu....przykładów można mnożyć.
Czy jesteśmy tego świadomi?

Kapłani powinni zdawać sobie sprawę do czego służy korporał i co robi się z chwilą kiedy konsekrowana Hostia się ukruszy, zostają małe prawie niewidoczne na pierwszy tzw.rzut oka okruchy. Dlatego używa się pateny, czyli małej okrągłej tacki, którą trzyma ministrant, podkładając pod brodę przyjmującego Komunię świętą.
Jakie jest  źródło tej głębokiej profanacji??
Rok 1600 setny, jest powstaniem w Kościołach protestanckich sytuacji, gdzie przyjmując „Komunię św” na stojąco i na rękę, jest wyrazem zanegowania Katolickiego Kapłaństwa oraz Rzeczywistej i żywej obecności Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie, to można wyczytać w Pismach Lutra.
Czy jesteśmy tego świadomi, że pomysł i idea oraz deklaracje podjęte po soborze Watykanskim II o udzielaniu Komuni świętej, jest w rzeczywistości urzeczywistnieniem planów Masonerii,  która starała się za wszelką cenę wpłynąć na zbezczeszczenie tajemnicy wiary katolickiej – posiadamy na to pisemne dowody, deklaracje i zobowiązania członków masonerii, oprócz tego, uważna osoba interesująca się historią Kościoła bardzo szybko odnajdzie ślady. Kapłani powinni się zastanowić czy nadal trwają w znaku i symbolu krzyża, czy też w znaku przyrządów pomiarniczych !
A rola kapłanów? Kapłan jest odpowiedzialny jako szafarz Bożych tajemnic do największego szacunku i czci wobec Tego któremu służy, chyba że już zatracił tego świadomość.Badajcie i czytajcie Pisma Świętych, błogosławionych oraz objawienia zatwierdzone przez Kościół , tam pisze wyraźnie do czego dojdzie w Kościele, one potwierdzają to co dziś widzimy.
Prócz tego, czy nie jest przemawiające ponad wszelką wątpliwość, dlaczego świadkami objawień Maryjnych w których kwestie Eucharysti, odrodzenia wiary, nawoływania do świętości kapłanów, gdzie jest mowa o wielkim smutku Boga Ojca i Pana Jezusa z powodu udzielania Komuni św. do rąk, byli i są dzieci, młodzież kobiety i mężczyźni, czyli wierni świeccy, a tylko śladowa, niewielka liczba kapłanów?
Odpowiedź jest bardzo prosta, z powodu pychy, o której wspomniał Pan Jezus: „..Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom...”
Widać więc, jak daleko zakorzeniła się sprytnie przekazana profanacja Najświętszego Sakramentu. Wierzę że wiele osób będzie w stanie teraz zrozumieć, dlaczego Ojciec Święty udziela Komunię Świętą dla osób klęczących i na język. Nie stawajcie się wspólnikami tego cichego świętokradztwa przeciw naszemu drogiemu i kochanemu Zbawicielowi, nie bierz udziału w tym cichym świętokradztwie, a Pan Bóg hojnie cię za to pobłogosławi.
Żaden z Papieży nie unieważnił postanowień Soboru Trydenckiego w kwestii Najświętszego Sakramentu, wręcz przeciwnie możemy być głęboko wdzięczni Bogu za Ojca Świętego Benedykta, który czyni wszystko co możliwe aby ta cześć i godność oraz należyta postawa w przyjmowaniu Komuni św, została przywrócona.

Udzielanie Komunii św. na rekę chce nam coś powiedzieć drodzy radiosłuchacze: w czyim interesie ma to znaczenie Pana Jezusa czy Jego wroga?
Kiedy słyszy się argument że Kościół na to zezwolił i upoważnił konferencje Episkopatów różnych państw do udzielania Komuni św. na rękę, to ci którzy posługują się  takimi argumentami, niech widzą, że Kościół to My wszyscy i na to nie zezwolił, tylko toleruje pod presją wielu wrogów, którzy sprzeniewieżyli się wierze, którzy znajdują się w jakimś miejscu oddalonym i dobrze ukrytym. Konferencja Episkopatu Filipin wróciła do praktyki udzielania Komuni św. na język po licznych aktach profanacji.

Oto świadkowie Chrystusa Eucharystycznego i głębokiej czci:
Św.Augustyn, św.Franciszek, Tomasz z Akwinu, Katarzyna ze Sieny, św.Brygida ze Szwecji, Papież Leon XIII, Pius X, Maria Vianney, Teresa Neumann, Katarzyna Emmerich, Ojciec Pio, Matka Teresa z Kalkuty, Objawienia Fatimskie i wiele wiele innych.
Matka Teresa z Kalkuty powiedziała kiedyś, że największym i najcięższym grzechem, jaki się popełnia w wielu kościołach na świecie, jest otrzymanie Komuni św. na rękę.
Ci którzy się temu sprzeciwiają, powinni rozważyć przed Bogiem, czy nadal tworzą część Kościoła, czy już bardziej działają przeciw Jemu, prowadząc wiernych w nieświadomości do popełniania grzechu i deptania, poniewierania Syna Bożego. Pismo  Święte Kościół, Tradycja podaje i naucza że Syn Boży był Królem żydowskim:
Mój król miał wypisaną tabliczkę z orzeczeniem Jego winy  przybitą do krzyża: to jest Król żydowski Król Izraela
On jest Królem sprawiedliwości.
On Księciem Pokoju.
On jest Królem wieków.
To Król sprawiedliwości.

On jest Królem niebios.
On jest Kr
ólem chwał.
On Król królów.
Czy znasz go?
Jego władza jest nieograniczona.

Jego władza jest wieczna.

On jest miłością
On jest zawsze silny,
On jest z tobą szczery,
On jest Mocny  i nieśmiertelny,
On jest zawsze Łaskawy
On jest Potężny
Jego miłosierdzie nie zna granic
Czy znasz Go?


On Jest Synem Bożym
On jest Zbawicielem grzeszników
On jest Niezrównany w Swojej miłości i miłosierdziu
On jest źródłem wiedzy o Bogu
Jest jedynym, który ma prawo być uznany jako zbawiciel ludzi
Czy znasz Go?

On daje siłę słabym
On Nasyca spragnionych
On Daje odpoczynek utrudnionym
On Współczuje i ratuje z niebezpieczeństw
On Umacnia i podtrzymuje
On Ochrania i prowadzi
On Ulecza chorych
To On Odpuszcza dłużnikom
To On Wyzwala jenców
To On Ochrania słabych  i służy ubogim
To On Troszczy się o starców
To On Nagradza pracowitych
To On Pokornym daje łaski
To On ucisza życiowe burze i niepokoje
On nie ma sobie równych
Czy znasz go?


On jest zródłem wszelkiego dobra
On jest Źródłem mądrości
On jest Jest bramą do wyzwolenia
On jest Drogą pokoju
On jest Drogą sprawiedliwości
On jest Drogą do Świętości
On jest Bramą chwały
Czy znasz go? To mój Król!

Jego światłość jest niezrównana z żadną inną.
Jego dobroć nieograniczona
Jego miłosierdzie nieustanne
Jego miłość nigdy się nie zmienia
Jego słowo jest potężne i mocne
Jego łaska nie zna granic
Jego panowanie sprawiedliwe
Jego brzemię jest lekkie
Chciałbym Ci móc to pisać dokładniej, lecz On nie jest do opisania, jest niepojęty, On jest niezwyciężony, nie można Go powstrzymać, poznawszy Go nie możesz o Nim przestać myśleć, nie można Go wyrzucić ze swoich myśli, poznawszy Go nie możesz bez Niego żyć.

Obecnie ludzie wrogo do niego nastawieni nie mogą się Go pozbyć bo On jest i będzie, rządy i mocarstwa wielu państw walczył y i walczą z Nim, ale On nadal trwa a one przeminą.
Faryzeusze Go nie znosili, ale wiedzieli że nie mogą Go potrzymać, Piłat nie mógł znaleźć w Nim żadnej winy, Herod nie mógł Go zabić.

Śmierć nie mogła z Nim sobie poradzić, grób nie mógł Go utrzymać,

To jest Mój Król.

___________________________
echochrystusakrola.info