Dla niektórych są makabryczne i szokujące. Dla innych - manifestują
wyjątkową łączność człowieka z Bogiem, są oznaką cnotliwości człowieka, poprzez
którego są demonstrowane. Mowa o stygmatach - krwawych ranach, które zwykle
ukazują się w tych samych obszarach ciała "obdarowanej" osoby, które
u Chrystusa były źródłem wielkiego cierpienia podczas męczeńskiej śmierci.
W dotychczasowej historii takich namaszczonych w wyjątkowy sposób przez Boga ludzi - jak wierzą chrześcijanie - było wielu. W wielu przypadkach Kościół orzekł ich świętość, w niektórych sytuacjach Watykan, który do różnych tego typu demonstracji podchodzi z dystansem, sceptycznie wyraził się o ich autentyczności. Jedno jest pewne - stygmaty i stygmatycy cały czas stanowią przedmiot zainteresowania naukowców, którzy na różne sposoby starają się tłumaczyć to zjawisko, nierzadko oskarżając broczących krwią cierpiętników o konfabulacje. Dla ludzi wiary stygmaty bywają świadectwem wyjątkowości człowieka, który został nimi naznaczony, ale są przede wszystkim namacalnym dowodem boskości Jezusa i prawdziwości jego zbawiennej męki.
W dotychczasowej historii takich namaszczonych w wyjątkowy sposób przez Boga ludzi - jak wierzą chrześcijanie - było wielu. W wielu przypadkach Kościół orzekł ich świętość, w niektórych sytuacjach Watykan, który do różnych tego typu demonstracji podchodzi z dystansem, sceptycznie wyraził się o ich autentyczności. Jedno jest pewne - stygmaty i stygmatycy cały czas stanowią przedmiot zainteresowania naukowców, którzy na różne sposoby starają się tłumaczyć to zjawisko, nierzadko oskarżając broczących krwią cierpiętników o konfabulacje. Dla ludzi wiary stygmaty bywają świadectwem wyjątkowości człowieka, który został nimi naznaczony, ale są przede wszystkim namacalnym dowodem boskości Jezusa i prawdziwości jego zbawiennej męki.
Ojciec Pio
Święty Kościoła katolickiego, mistyk i jeden z
najsłynniejszych stygmatyków w historii. Do dziś w wielu środowiskach trwa dyskusja na temat
jego nieprawdopodobnych zdolności, do których zaliczane są m.in. przewidywanie
przyszłości oraz bilokacja, czyli umiejętność przebywania w dwóch miejscach
jednocześnie. Znakiem rozpoznawczym ojca Pio z Pietrelciny były bandaże, które
zakrywały jego krwawiące rany.
Stygmaty u zakonnika ujawniły się w roku w 1911 r. Na początku były one niewielkie - pojawiły się na dłoniach oraz stopach i przypominały czerwone plamki. Już wtedy stanowiły jednak źródło wielkiego bólu. Duchowny zdawał sobie sprawę z tego, że stanowią formę łaski, ale mimo to modlił się o ich zabranie. Stygmaty zniknęły, ale pojawiły się powtórnie w 1918 r.
Stygmaty u zakonnika ujawniły się w roku w 1911 r. Na początku były one niewielkie - pojawiły się na dłoniach oraz stopach i przypominały czerwone plamki. Już wtedy stanowiły jednak źródło wielkiego bólu. Duchowny zdawał sobie sprawę z tego, że stanowią formę łaski, ale mimo to modlił się o ich zabranie. Stygmaty zniknęły, ale pojawiły się powtórnie w 1918 r.