Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pentagram. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pentagram. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 lutego 2013

Atak satanizmu i homoseksualizmu

Drogi rodzicu,
zwracam się bezpośrednio do Ciebie, ponieważ ta informacja powinna Cię zaniepokoić. Mówimy o promowaniu satanizmu. O promocji nie ograniczonej tylko do niszowej muzyki metalowej ale promocji masowej za pomocą muzyki określanej powszechnie jako POP. Pod przykrywką powszechnie akceptowanego POP-u uruchomiono machinę propagandową. Przykład, piosenka pod tytułem „Die young” w wykonaniu gwiazdki klasy B – Keshy. W serwisie Youtube teledysk cieszy się dużą popularnością, w chwili gdy piszę te słowa ilość odsłon przekroczyła grubo 38,5 mln. Każda odsłona tego teledysku sączy w duszę osoby oglądającej satanistyczną ideologię użycia.
Proszę każdego z Was, zwracajcie uwagę na to co oglądają i słuchają Wasze dzieci.

Uzbrój się w egzorcyzm do św. Michała Archanioła i zobacz ten teledysk:

kLIkNIj


Polecam do przeczytania artykuł, który ukazał się na stronach Polonii Christiana, a w nim jak dochodzi do spotęgowania promocji satanizmu:
Teledysk „Die young” to oczywiście kolejne w historii muzyki kilka minut o brudnym seksie, w tym seksie homoseksualnym. Piosenkarka zachęca by „wykorzystać w pełni tę noc jakbyśmy mieli umrzeć młodo”. Motyw ten nie jest chyba niczym oryginalnym w taniej poezji ale obraz sprawia, że słowa piosenki nabierają nowego znaczenia. Co chwilę pojawiają się odwrócone krzyże, piramida z okiem Horusa (nie należy mylić tego symbolu z Trójcą Przenajświętszą) oraz symbole zbliżone. Jest także coś na kształt pentagramu (pentagram jest szczególnie często pokazywany w tym teledysku) i karty przypominające tarot. Na koniec teledysku, przyjeżdża policja i strzela w kierunku orgiastycznej bandy, a „Kesha” niejako wychodzi pociskom na spotkanie. Całość zatem ma dwa przesłania: zachętę do używania życia póki je mamy oraz – co jest o wiele groźniejsze – zachętę do oddania swego życia w satanicznym rytuale składającym się z bluźnierstw, swobodnego seksu i perwersji.
Choć „Kesha” nie jest tak ważna dla popkultury jak wcześniej opisane „gwiazdy”, nie można przejść obojętnie wobec jej teledysku. Można nawet przypuszczać, że fakt, iż to ona pozwoliła sobie na tak otwarcie sataniczny klip ma istotne dla jej PR znaczenie. Po pierwsze – skoro nie jest ona nikim szczególnie ważnym, możemy wnioskować, że mamy do czynienia z testowaniem opinii publicznej. To prosta kalkulacja – w razie porażki zatopiona zostanie gwiazdka, którą łatwo zastąpić. Po drugie, właśnie dzięki temu, że „Kesha” jest piosenkarką klasy B, jej wybryk nie będzie budził tak silnych kontrowersji, jak można to sobie wyobrazić w przypadku lepiej rozpoznawanych twarzy.[1]